To był świetny, emocjonujący mecz. Niestety, spory udział w wyniku końcowym miał sędzia Howard Webb. Ale nie uprzedzajmy faktów. Strzelanie rozpoczął od bramki samobójczej Evans. Sturridge dostał piłkę przy linii końcowej, bez trudu ograł Evrę i chciał kopnąć mocno wzdłuż bramki. Piłka otarła się o De Geę, zmieniając nieco lot i wpadła do bramki odbita od klatki piersiowej Evansa.
Kilkadziesiąt sekund po przerwie Torres wrzucił wysoką piłkę na dalszy słupek, a Mata posłał z kilku metrów potężną, efektowną torpedę pod poprzeczkę. Cztery minuty później było już 3:0 dla gospodarzy po kolejnym golu, którego można uznać za gola samobójczego. Mata dośrodkował z rzutu wolnego, Luiz lekko trącił piłkę głową, a w zupełnie innym kierunku skierował ją do bramki Ferdinand.
Manchester przez chwilę wyglądał na znokautowanego. Odrabianie zaczęło się niespodziewanie od rzutu karnego z 58. min. Sytuacja kontrowersyjna, większość sędziów pewnie starcie obu zawodników by puściła, ale Webb niespodziewanie zadecydował o rzucie karnym. Rooney posłał fantastycznie piłkę w okienko.
Dziesięć minut później Webb zaserwował Manchesterowi jeszcze jeden rzut karny. Welbeck skorzystał z tego, jaką pozycją przyjął pragnący wybić mu piłkę obrońcy i zahaczył swoimi stopami o wyciągnięte nogi rywala. Sam postanowił wziąć sobie faul. Sędzia mu go podarował. Bezbłędnym wykonawcą karnych okazał się Rooney.
Niespodziewane wyrównanie przyszło w 84. min. Rooney dostał piłkę w polu karnym po świetnej akcji zespołu, bardzo dobrze uderzył, ale kapitalnie spisujący się Cech popisał się kolejną niesamowitą interwencją. Wybił piłkę do prawej strony. Tam pierwszy znalazł się Giggs, który od razu wrzucił piłkę w pole karne. Obrońcy się nie ruszyli, a Hernandez zdobył bramkę głową, choć Cech miał piłkę na ręce.
W doliczonym czasie gry to Chelsea rzuciła się znów do ataku, a niepewny przez cały mecz De Gea wykonał interwencję meczu, broniąc fantastyczny strzał Maty z wolnego, po którym dochodząca do bramki piłka zmierzała idealnie w okienko.
- 05.02.2012, godzina 17:00 Chelsea 3 : 3 Manchester United
Premier League. Chelsea - Manchester United 3:3. Dwa kontrowersyjne karne MU
Chelsea prowadziła z Manchesterem 3:0, a mimo to nie zdołała ocalić zwycięstwa. Duży w tym udział sędziego Howarda Webba, który podyktował dwa bardzo kontrowersyjne karne dla mistrzów Anglii.
90 min. + 5 Koniec meczu.
90 min. + 4 Kapitalny strzał rozpaczy Cahilla. Torpeda muśnięta przez De Geę, tuż nad poprzeczką. Jeszcze będzie rzut rożny.
90 min. + 1 Mata fantastycznie uderza z rzutu wolnego! Dochodząca piłka idealnie w okienko, a De Gea nieprawdopodobnie broni!
90 min. Sędzia dolicza cztery minuty.
89 min. Na boisku teraz tyle chaosu, że jeśli ktoś jeszcze - a prędzej chyba Manchester - strzeli gola, nie będzie w tym nic dziwnego.
86 min. Wrzutka w pole karne na głowę Meirelesa, ale Portugalczyk fatalnie uderza.
84 min. GOL! 3:3! Hernandez! Świetna akcja gości, Rooney dostaje piłkę w polu karnym, świetnie uderza, ale Cech kapitalnie broni! Wybija piłkę do prawej strony. Tam pierwszy był Giggs, który wrzucił od razu, obrońcy nie wyskoczyli, a wyskoczył Hernandez! Cech miał piłkę na ręce, ale nie zdołał jej zatrzymać.
80 min. Chelsea zaczyna chyba grać na czas. Manchester za to całą drużyną atakuje. Może się zatem nadziać na kontrę.
77 min. I jeszcze mocne uderzenie Maloudy. Jednak nad poprzeczką.
77 min. Kapitalne przyjęcie głową Torresa w polu karnym, świetny drybling, ale Torres chciał wejść z piłką do bramki.
76 min. Potężne uderzenie Essiena z 25 metrów, ale prawie prosto w De Geę. Hiszpanowi przełamało ręce, ale zdołał zmienić tor lotu piłki na tyle, żeby przenieść ją nad poprzeczką.
74 min. Bardzo groźna kontra i bardzo groźny strzał Manchesteru! Za chwilę możemy mieć niespodziewany i chyba jednak dość nieuczciwy powrót do gry.
71 min. Zmiana w Chelsea. Romeu za Sturridge'a.
69 min. GOL! 3:2! Rooney bezbłędny. Tym razem w drugą stronę, blisko ziemi. A Cech znowu rzucił się w przeciwnym kierunku.
68 min. Rzut karny dla MU! I ponownie nieco kontrowersyjny! Bo to nie tyle Welbeck został zahaczony, co sam, raczej z premedytacją, wbiegł w nogę obrońcy.
68 min. Ponownie Rooney z dystansu. Cech był nieco zasłonięty, ale i tak nie dał się zaskoczyć tym strzałem.
67 min. Rooney uderza z dystansu, piłka mija słupek bramki Cecha o kilka metrów.
66 min. Ładna akcja Chelsea, po kolejnym wycofaniu Mata w końcu strzela, ale De Gea łapie.
Udostępnij link: Facebook
Premier League
Premier League
-
Liga angielska. Tevez: Nie przeproszę Fergusona 16-05-2012 22:12
-
Bundesliga. Lewandowski: Czego mógłbym jeszcze dokonać w Dortmundzie? 16-05-2012 19:34
-
-
Liga angielska. Liverpool zwolnił Kenny'ego Dalglisha. Powrót Beniteza? 16-05-2012 18:32
-
Transfery. Lewandowski uszanuje to, że nie jest na sprzedaż 16-05-2012 14:41
-
W środę pierwsze testy systemu Hawk-Eye w warunkach meczowych 16-05-2012 14:16

Komentarze (80)
Chelsea powienna wygrać, a tu co. Sędzia pomaga man utd. i weź tu człowieku nie mów o układach.
Webb to debil, od początku wiedziałem że jest za MAN UTD. Odgwizdywał jakieś dziwne faule dla Man-u, Zgorszył się do potęg n-tej. Niech Wypierd*** z prawdziwego sportu i nie niszczy kibicowskich emocji.Webb OUT!
Ta dyskusja o tym jaki karny był prawidłowy , a jaki nie jest śmieszna. Jest 3:3 i wynik jest ważny. Właściciele Manchester i Chelsea zarobiły pokaźne kwoty i o to chodzi w tym cyrku. Zadam Wam pytanie. Dlaczego takie kolejki stoją po zadłużone po uszy kluby piłkarskie. W zasadzie wszystkie kluby w Anglii i Hiszpanii to bankruci, a chętnych na nie multum. Jeśli komuś się wydaje że to dobry oficjalny biznes to dlaczego 99% klubów nie informuje oficjalnie o wynikach finansowych. Co ciekawe w Niemczech jest to wręcz zakazane,a więc klubom nie wolno publikować danych.Teraz pytanie numer dwa, z czego te zadłużone po uszy kluby finansują graczy mających wielkie kontrakty ? Powiecie właściciel dopłaca z prywatnej kieszeni jak to robił w Krakowie Cupiał. Przypomnę tylko że mecz Wisła - Barcelona otwierał listę podejrzanych meczy w sprawie mega przekrętów prowadzonej przez niemieckie służby. Oczywiście macie rację, Abramowicz lubi wydać setki milionów euro na graczy z własnej kieszeni jak każdy biznesmen który zdobył miliardy.
@jameskajko
Troszeczkę przesadzasz. Wydaje mi się, że za dużo w Tobie ligi Hiszpańskiej.
Manchester United przynosi co roku najwyższe zyski w Europie. Prawda jest taka, że klub sam w sobie nie jest w żaden sposób zadłuzony. Wszystko jest winą ich właścicieli, którzy pod swoje długi zastawili klub, dlatego ten jest tak obciążony finansowo. Jeszcze w 2008 roku, kwota jaką klub musiał spłacać wynosiła 1,5 miliarda, dziś jest to zaledwie 400 milionów, a przypominam że to nie jest dług klubu.
Regularne zyski przynosi również Arsenal Londyn. Co roku notują zyski mimo braku pucharów, a nie słyszałem o zadłużeniu tego klubu (choć nie interesowałem się tym zbytnio więc mogę się mylić).
Także, bez przesady proszę Pana. Nie wszystkie kluby w Anglii są takie same jak w HIszpanii, większość z nich utrzymuje się z zysków telewizyjnych, i radzą sobie dość dobrze.
@Gość: elo
Jeśli byłbyś tak miły, prosimy by za twoimi słowami poszły czyny ,podaj nam linki do wyników finansowych klubów Arsenal Londyn i Manchester United. To mają być bilanse sporządzone zgodnie z przepisami o rachunkowości w GB i zgłoszone właściwym organom podatkowym.
@jameskajko
O kurcze pomyliłem się, właściciele klubów wydają miliardy z prywatnego dorobku by Was uszczęśliwić kibice. Dniami i nocami myślą o Was jak wydać kolejne miliardy. Szczególnie Ci ze wschodu , którzy ciężką pracą od podstaw dorobili się miliardów w 15 lat. Oni w swym życiu kierują się tylko dobrem innych. Mamy nową falę w biznesie ,etycznych bankierów filantropów , odpowiedzialne służby specjalne, uczciwe fundusze hedgingowe i rzeszę krystalicznie czystych polityków. To dzięki nim do tej pory świat nie został opleciony siecią ustawionych wszelkich rozgrywek sportowych na wszelkich szczeblach.To dzięki nim nie można dziś obstawić słupka, poprzeczki , czerwonej kartki, czy spalonego, liczby podań, autów, rożnych ,czy interwencji bramkarzy. SPORT JEST NIEPRZEWIDYWALNY.