Piłka nożna >  Liga Mistrzow > 
  • 15.02.2017, godzina 20:45 Bayern Monachium 5 : 1 Arsenal

Liga Mistrzów. Bayern - Arsenal. Kibice 'Kanonierów' nie przyjdą na rewanż?

MK

2017-02-17, godz. 11:33

Bilety na rewanżowe spotkanie dwumeczu Bayernu z Arsenalem w 1/8 finału Ligi Mistrzów były wyprzedane jeszcze przed rozpoczęciem pierwszego spotkania. Po pogromie, jaki Niemcy zafundowali Anglikom w Monachium (5:1), kibicom londyńczyków odechciało się jednak iść na stadion

MICHAEL DALDER/REUTERS

więcej zdjęć

Porażka z Bayernem może się odbić negatywnie na Arsenalu również w pozasportowym sposób. Kibice klubu ze wszystkich sił próbują pozbyć się wejściówek na rewanż.

Zewsząd słychać nawoływania do pożegnania z Arsene'em Wengerem, którego kontrakt upływa z końcem bieżącego sezonu. Ale odejść próbują także fani.

Gdy na Allianz Arena rozlegał się pierwszy gwizdek, biletów na mecz na Emirates Stadium już nie było. Nie można ich było dostać także na oficjalnej klubowej platformie do wymiany i odsprzedaży biletów. Wszystko zmieniło się po końcowym gwizdku.

Pierwsze zdjęcie przedstawia kompletnie zajęte trybuny. Na drugim - kilkanaście minut po końcowym gwizdku w Monachium - widzimy już sporo żółtych stref, na które można odkupić bilety. Kolejne obrazki przedstawiają postęp sytuacji - ostatni prezentuje stan z ok. północy:













Wciąż zapełniona strefa - prawy górny róg trybun - to miejsce, w którym zasiadają głównie rodziny z małymi dziećmi i właściciele karnetów na sezon.

Rewanżowe spotkanie odbędzie się 7. marca o godz. 20:45. Relacja na żywo w Sport.pl.

Lewandowski pomógł oskubać bukmachera

Zmarnowany rzut karny Arsenalu i gol strzelony głową przez Roberta Lewandowskiego sprawiły, że jedna z firm straciła 350 tys funtów. Wszystko przez zakład, o który poprosił klient na Twitterze. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Bayern śmieje się z Arsenalu

Śmierć, podatki i mecze Bayernu Monachium z Arsenalem w Lidze Mistrzów - w życiu pewne wydają się te trzy rzeczy. Bawarczycy skorzystali z tego na Twitterze śmiejąc się z rywala po środowym zwycięstwie 5-1. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Lewandowski komentuje sprokurowanego karnego

. Jeśli mam krew na stopie, to jest pytanie, czy to ja próbowałem wybić piłkę czy on wchodził nakładką - powiedział Lewandowski o sprokurowanym przez siebie karnym. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Gol i bajeczna asysta Lewandowskiego

Bayern Monachium wygrał w pierwszym meczu 1/8 finału aż 5:1 z Arsenalem i jest blisko do awansu do ćwierćfinału. Robert Lewandowski miał gola, bajeczną asystę i spowodował rzut karny. CZYTAJ WIĘCEJ >>>



Udostępnij link: Facebook

Komentarze (20)

  • duffie | przedwczoraj

    Plastikowi fani.

  • ogorinho0913 | przedwczoraj

    Arsenal z tym głąbem zdobył coś?

  • GoscFB: Marcin Ciślak | przedwczoraj

    @ogorinho0913
    3x Mistrz Anglii, 6x Puchar Anglii, raz wicemistrzostwo LM i trochę jeszcze

  • budda5 | przedwczoraj

    @Marcin Ciślak
    A może wymienisz listę trofeów które zdobył Arsenal bez Bergkampa którego też Wegner nie sprowadził smile To będzie najlepsze porównanie dekady z genialnym Holendrem i dekady bez niego.
    A w Anglii manager ma duży wpływ na transfery. Niemniej Wenger zostanie bo będzie chciał być w klubie dłużej niż był Ferguson w Manchesterze United.

  • lorca_mallorca | wczoraj

    @budda5
    Piszesz tak, jakby Arsenal składał się z Bergkampa i Wengera. po 2002 Bergkamp grał coraz rzadziej, a o sile dryżyny decydowali Henry, Vieira i Pires.
    Nie do końca rozumiem, o co Ci chodzi z tym "też". W 2003-04 Arsenal nie przegrał meczu w lidze; jedyni zawodnicy w składzie, których do ówczesnego składu nie wprowadził Wenger, to Bergkamp, Keown i Parlour. Nie powiesz mi chyba, że to z nimi kojarzysz tamten Arsenal? Bo jeśli tak, to masz dość dziwne pojęcie o historii klubu...

  • puch-atek | 3 dni temu

    chyba Wenger dociągnie do końca sezonu, pewnie nie wyżej jak na czwartym miejscu (chyba że fuksiorki znowu wywindują Arsenal na wicemistrza), a potem zasłużona emeryturka w dajmy na to.. ...Realu. A Arsenal zstąpi do otchłannych piekieł przemeblowywania i podzieli los Liverpoolu, MC i MU, które pomimo bogactw jakimi dysponują, jakoś nie mogą odzyskać tożsamości i charakteru w tym współczesnym padole kopanym.

  • lorca_mallorca | 3 dni temu

    @puch-atek
    Arsenal łatwo uniknie losu Liverpoolu, jeśli następcą Wengera nie będzie Moyes wink Ma naprawdę dobry skład, w większości zakontraktowany na przynajmniej dwa sezony wprzód, spłacił już stadion, ma dużą rozpoznawalność za granicą... Trzeba więcej niż jednej głupiej decyzji zarządu, żeby to sp*eprzyć.
    A co do tożsamości - tej nie ma już chyba żaden klub z czołówki PL. Umarła wraz z nadejściem wielkiej kasy. Tam, gdzie nie gra prawie żaden wychowanek, a pensje coraz częściej przekraczają 100 tys. funtów tygodniowo, prawdziwa identyfikacja z klubem jest już właściwie niemożliwa. Kibice są pamięcią klubów, ale nowoczesne kluby widzą w nich tylko źródło przychodu.

Zaloguj się i dodaj komentarz (logowanie wymagane)

Komentarz